Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu i do… Sandomierza! Sandomierz to przepiękne miasto królewskie malowniczo położone nad rzeką Wisłą często porównywane jest do włoskiej stolicy. Podobnie jak i ona tak i Sandomierz wygodnie rozsiadł się na siedmiu wzgórzach, ma bogato rozbudowany system tajemniczych piwnic i korytarzy oraz całe mnóstwo ciekawych atrakcji wartych zobaczenia. Sandomierz nazywany był „Małym Rzymem”. To podobieństwo podkreślają zwłaszcza starsi jego mieszkańcy. Poza tym pod miastami ciągną się podziemne labirynty: w Rzymie – katakumby, natomiast w Sandomierzu – dawne piwnice kupieckie i legendarne lochy.
Dziś na ziemię sandomierską zawitali uczniowie klasy trzeciej wraz z rodzicami. Choć na posterunku policji nie spotkali słynnego Ojca Mateusza, to niemniej jednak udało się im poznać arkana Sandomierza i usłyszeć tajemnice miejscowych lochów, historię lokalnego kata, idąc Podziemną Trasą Turystyczną , czyli zespołem dawnych miejskich piwnic i składów oraz zwiedzić z rodzicami „Muzeum Ojca Mateusza”.
Zanim przybyliśmy do Sandomierza, w Chorzelowie w Sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin, w czasie Mszy świętej dziękowaliśmy Bogu za dar Pierwszej Komunii Świętej, a także poznaliśmy historię czczonego tam obrazu Matki Bożej Chorzelowskiej. Wielkie wrażanie wywarł na wszystkich fakt, że we wspomnianej świątyni przed laty, został ochrzczony Generał Władysław Sikorski, który urodził się i mieszkał na terenie tej parafii, dlatego później zawędrowaliśmy pod dom tego wielkiego Polaka do Tuszowa Narodowego. Na sam koniec odwiedziliśmy mielecką bazylikę, której proboszczem był w XVIII wieku, jeden z twórców wyjątkowego dokumentu Konstytucji 3 maja – Hugo Kołłątaj.


































